piórko

przechodzisz  koło mnie,
jak gdyby nigdy nic.
.
a mi staje serce.
.
.
.
zostają tylko słowa.
ringing in my head,
when you broke my chest.

przeczytałam lata

to zdumiewające,
jak wielkie spustoszenie
może zasiać jedna mała
jednostka tej litery.

od pierwszych chwil.
zawsze perfect timing.

nie dziwi mnie już nic.

.
to się nie powtórzy,
i’ll stay by the fire.
bo wiem już, że tu chodzi o moje życie.
a ta granica jest bardzo krucha.

the challenge of no challenge

mam ciało
ale czy mam serce?
bo głowa jest gdzie indziej.
dekapitacja nastąpiła dawno,
bo dbam o głowę, nie o różę.

niedopowiedzenia nie są dobre.
ale na tym etapie
(jakim? żadnym. no właśnie.)
mogą okazać się zbawienne.

/stop judging for fuck’s sake/

.
czasami jestem bardzo stara w środku:

.
try to find, try to find the right lines

nie wychodź na balkon

porosłam polnym kwieciem
teraz już niech się dzieje, co chce
bo dziać się będzie dobrze
bo ten rok ma potencjał

wrzucam na luz, daję sobie czas
coś może kiełkować, a coś może nie
a może to bez znaczenia?

dajcie czasowi czas.
przychodzi nowy dzień.

są dobrzy ludzie
i ich ciepło.
znikacie mi czasem,
ale już wiem, że jesteście.

troszczymy się o siebie nawet wtedy, gdy nie rozmawiamy.

/

jesteś. i będziesz.
chwilowo porzucam walkę z.

/

jesteście. i będziecie.

i wirtualne serduszko: dziubek i trójka, a co!
bo infantylizacja bywa zacna.

tęcza

Niemcy szatkują świat przecinkami,
zgubiłam się w interpunkcji już lata temu.

Niemcy otwierają mi drogę do.
Kto wie, może kiedyś go spotkam.

Może kiedyś trafimy na siebie, mały.

czułoś

kto kogo złapał za rękę?

„a co, chcesz się przytulić?”

.

czy Ty mnie wołasz w środku?
dlaczego jesteś we mnie bardziej ostatnio?
czy coś się stało?

.
a Ty, czy naprawdę dalej wierzysz w to,
że to była moja wina, że to przeze mnie?

.
najtrudniej jest wybaczyć samej sobie.