Przerwano moją lekcję muzyki

Jejku… jedna notka na kilka miesięcy… czy ktoś tu jeszcze zagląda?
Nie piszę, bo ten blog miał być raczej o szczęściu, a że szczęścia nie ma…
Stawiam tu te malutkie literki w komputerze moim ukochanym i czuję, że z każdym kolejnym stuknięciem zostaje coraz mniej mnie… bo ja się trochę zagubiłam… i znaleźć sie nie mogę…

wrócę jak znajdę chociaż odrobinę szczęścia… albo jak zatęsknię…