.

nie czuję się.

.
 

dlaczego musi to być ciągłą walką?
słowa mnie zawodzą. gubią się. nie odnajduję ich.

na dziewiątym piętrze w bloku

maybe i should go 
and live amongst 
the animals
.

rowerowo na polach

zaspokajanie potrzeb.
muzyka na uszach,
zielono, spokojnie, pusto.
i tylko ja, jadę. 
prócz cienia 
nie ma ze mną nikogo.
.
udaję, że nie. więc
serce i głowa w koszyku, 
odłożone na później.
bo wciąż są, zdarzają się
chwile, gdy się nie da.
gdy oddycha tym wszystko.
.
nie ma mnie dla nikogo.

shhh. i tyle.

i don’t feel like talking today,
the world’s so loud and i need a pause.
this noise outside makes me loose my breath,
this noise outside makes me loose my voice.

i don’t feel like talking this week,
my blood is so loud it won’t let me speak.
that noise inside is a vicious thing,
a lullaby in my ears ring ring