corpo-bullshit

chcecie prezentacji? oto prezentacja:

  • high maintenance
  • drama-queen
  • insecure
  • damaged
  • control freak
  • cares too much

zabierz mnie niebieskim rowerem do swojego snu

cegła spada zawsze. 
czasem mała i z kwiatkiem w doniczce.
niedosiła i obawa, że nie poradzę sobie.
brak spokojnego snu produkuje przesilenie.
czasem z tym kwiatkiem wyrastającym ze środka przemęczenia.
a czasem (z) czasem bez czasu.
so here i am in the middle way,
trying to learn to use the words.
for me there’s only the trying.

ciepłe piórko, chodź. 
pojedźmy, chodźmy spać.

.

z zamknięcia nic się nie o/u/s/tworzy.

mimo wszystko

(z) nosowską powracam(y) 

uczuciem-siebie-poczuciem
wiele lat wstecz. 10? 11? dawno.
(cudownie. jestem wróżką, wiele zaklęć znam.)
wczesna jesień, niezmiennie. 
i tu, w tej głupotce, w tym dresie,
mówiąca ‚wracaj’ :)
piórko
może pozwolę Ci zapalić świeczkę, 
gdy w pewną zimową noc zgaśnie światło.
(sennie czułe pocałunki przed zaśnięciem.
tak lekkie, jak przedsmak pierwszego snu,
który czuje się całym ciałem jeszcze na jawie.
tak czułe, że dreszcz rozlewa się gorącem.
a skóra zastąpi koc, kołdrę, okrycie.
pod skórą, pod powiekami.)
a chmury suną, 
suną-suną.
suną.
chmu-ry.