zadrzyj z zadrą

znów stąpam
po podłożu
z waty szklanej
.
przyzwoitość rady nie daje
nie daje żyć
.

A. trafia w sedno:
‚ironią nie jest to, co sie dzieje.
ironią jest to, że wciąż wierzę,
że wydarzy się coś dobrego’

ściąga mnie | niezrozumiane intencje

to jak dotykanie wiecznie niegojącej się ranki w ustach
(kto to napisał w tamtym kontekście? Palahniuk?)
.
czy można mieć w życiu więcej niż jedną pewność?
może właśnie bez tego będzie lepiej, zdrowiej?
.
idzie szarość
ciągle przypomina mi

że kiedyś chciałem coś
a teraz tego
nie
trzeba mi
.
bardzo rzadko,
ale bywają takie dni, gdy
zielona czapka, różowa koszula
czy gdzieś tam jestem,
czy pojawiam się?
gdy zastanawiam się,
czy kiedykolwiek byłam.
czy naprawdę.
ile mnie we mnie było
widziane /objęte/ naprawdę.
w takie dni czuję,
że tylko braki i wady
(prawdziwe i nie)
że tylko nerwice
wyrosłe na ranach
kwitnące prężnie na tym,
co się działo.
że nic więcej,
wyrwane z kontekstu  zło.

o ironio, 15 lat temu na niby byłam ciocią samo zło

.
w takie dni zapominam,
czy znałaś mnie naprawdę.
czy chciałaś mnie zobaczyć.

w takie dni czuję, że nie.

zachwyt

your number is one
but you won’t be the only one
i’m up for it!
.
2&3 już w planach
i może polny rękaw,
żeby ci było w nim cieplej,
nanukolisku
:]

tday za rogiem

nie widzę przeciwwskazań
.
zamiast swoich słów/myśli
mam krzyk ich zachowań,
idących za nimi rzędem rozczarowań,
szum i bum samolotu, życie lotniska
i przeraźliwie chudego stewarda
tańczącego pantomimę  ‚bezpieczeństwa’.
train clatter sound multiplicated
zmieniające się
w prostotę spokoju
własnego domu
i (zbyt?) wielu planów naraz
.
opportunity jednak powiem stanowcze: nie
.
a jutro będę foxy
!
zielono-lisie uku

lifeless face

to idiotyczne, co mnie rusza. czym. że wciąż. jak. jak głęboko.
.
if you’re still breathing

misplaced

.
why must i hide
in the forest of my mind?
i want to come
out of the woods

meditation, medication
i’m eating the hooks that tear me
.

zara.z.ki

up in the clouds and i can’t come down
.

nagły zgrzyt i wszystko się zmienia
kolory, po-czucie i u-czucia
czy na pewno taki nagły…?
zgrzyt.asz mi i nie wiem już,
kogo we mnie widzisz
co mną kompensujesz
w co (ze) mną grasz
.
mieszanie mnie nie bawi
mieszaniem się nie bawię
zgrzyt.zgrzyt.am
.
i will eat you alive

o drugim policzku

aż chce się zaśpiewać: neverending stooooryyy
no bo sorry. co to ma być.
maluczcy tacy przebiegli, ha.ha
mentalność rynkowa
alkoholizm czy zaburzenie?
zaburzony alkoholizm?
.
gryź, gryź, lecz najpierw sprawdź, czy twoje zęby zniosą to

zapewne chwilowe/w radiogłowie

distance
it’s like a weapon
of self defense
against the present
present tense
is nude
walks in 15 steps
where you begin

dziś nie stwierdzono obecności sensu
stwierdzono wiele innych obecności
niechcianych ob(e)c(n)ości
ataki zawartości czerni w czerni
.
duszno mi
teraz i dziś:
rozczarowuje mnie
gatunek ludzki